Z Agatą, Piotrkiem i… puchatym pomocnikiem o zachodzie słońca 🌅🐾
Ostatnio miałam ogromną przyjemność sfotografować cudowną parę — Agatę i Piotrka — podczas ich pierwszej wspólnej sesji narzeczeńskiej. A towarzyszył nam nie kto inny, jak ich fantastyczny, biały, puchaty psiak Woli, który z miejsca skradł moje serce (i obiektyw!).
Spotkaliśmy się w pięknym plenerze, jeszcze przed zachodem słońca, dzięki czemu uchwyciłam momenty zarówno w delikatnym, chłodnym świetle, jak i w ciepłych promieniach złotej godziny. Pogoda dopisała, a atmosfera? Jeszcze bardziej. Było radośnie, swobodnie i autentycznie — tak, jak najbardziej lubię.
Choć była to ich pierwsza sesja zdjęciowa, Agata i Piotrek czuli się przed aparatem niezwykle naturalnie. Śmialiśmy się, spacerowaliśmy, Woli biegał w najlepsze i pozował niczym zawodowiec — prawdziwa gwiazda wśród modeli! 🐶✨
Tego typu sesje to coś więcej niż tylko zdjęcia. To zatrzymanie emocji, spojrzeń i tej wyjątkowej „tu i teraz” energii, która towarzyszy zakochanym. A przy okazji — świetna okazja, by oswoić się z aparatem przed ślubem. Zwłaszcza że z Agatą i Piotrkiem zobaczę się ponownie już w czerwcu 2026, gdy powiedzą sobie „tak” ❤️
Jeśli zastanawiacie się nad sesją narzeczeńską — nie wahajcie się. To przepiękna pamiątka z czasu narzeczeństwa, który mija zdecydowanie za szybko.✨