SESJA ŚLUBNA

Palmiarnia Gliwice i zimowy plener

Są takie miejsca, do których wraca się z ogromną przyjemnością. Takie, które niezależnie od pogody i pory roku po prostu zawsze zachwycają i dają ogromny komfort pracy. Jednym z nich jest Palmiarnia w Gliwicach.

To idealna opcja dla par, które marzą o pięknej sesji, ale nie chcą stresować się pogodą. Niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz, w środku czeka zupełnie inny świat. Zieleń, światło i ten wyjątkowy, egzotyczny klimat sprawiają, że od razu można się poczuć swobodnie.
Sesję, którą tutaj widzicie, realizowaliśmy w listopadzie, kiedy na zewnątrz było już naprawdę zimowo. Śnieg, niskie temperatury i typowa szara aura późnej jesieni. A my w tym czasie mieliśmy ciepło, przyjemnie i idealne warunki do tworzenia. To właśnie w takich momentach widać, jak dużą przewagę daje takie miejsce.
Palmiarnia oferuje ogromną różnorodność. Różne poziomy, różne rośliny i zmieniające się światło sprawiają, że w trakcie jednej sesji można stworzyć naprawdę wiele różnorodnych kadrów. Wszystko dzieje się spokojnie, bez pośpiechu i bez presji.
Cała sesja zajęła nam niecałe trzy godziny. Było bardzo na luzie, z dużą przestrzenią na rozmowę, śmiech i po prostu bycie razem w tym czasie.
Na koniec postanowiliśmy zrobić jeszcze coś dodatkowego i wybraliśmy się na chwilę w plener. To była totalnie zimowa odsłona tej historii.
Mróz sięgał około minus dziesięciu stopni, więc było naprawdę chłodno. Tym większy podziw dla mojej pary, że zdecydowali się na te kilka ujęć na zewnątrz. Ale efekt zdecydowanie był tego wart.
Złapaliśmy śnieg, delikatną mgłę i piękny zachód słońca, który dodał całości niesamowitego klimatu. Ten kontrast między tropikalnym wnętrzem Palmiarni a zimowym plenerem stworzył coś naprawdę wyjątkowego. Takie sesje to dla mnie coś więcej niż tylko zdjęcia.To wspólny czas, doświadczenie i mała przygoda, która zostaje w pamięci na długo.✨