Iryna & Adam
reportaż ślubny

Iryna & Adam — Ślub Humanistyczny nad Jeziorem Żywieckim

Czasem trafiają się dni, które po prostu płyną – pełne emocji, światła i pięknych kadrów. Tak właśnie było na ślubie Iryny i Adama.
Dzień rozpoczęliśmy w klimatycznym apartamencie w Bielsku-Białej, gdzie najpierw przygotowywał się Adam. Był luz, śmiech i szybka sesja z jego sportowym autem (nie mogło go zabraknąć!). Gdy Adam zniknął na chwilę, apartament wypełnił się subtelnymi przygotowaniami Iryny – było kobieco, elegancko i bardzo wzruszająco. Para nie widziała się aż do momentu first looka, który odbył się w tym samym miejscu. Ich spotkanie? Magia. Wzruszenie i uśmiechy wymieszane z ekscytacją tego, co przed nimi.
Po symbolicznym błogosławieństwie i krótkiej sesji z najbliższymi ruszyliśmy nad Jezioro Żywieckie, do sali Laguna – gdzie czekała nas ceremonia humanistyczna. Piękna, osobista, pełna treści i symboli – z przysięgą, wymianą obrączek i rytuałem kolorowych piasków łączonych w jedno naczynie. Czuć było, że ta ceremonia została napisana dokładnie dla nich.
Po niej były życzenia, przywitanie chlebem i solą, pierwszy taniec i… impreza do rana! Goście bawili się świetnie, a nam udało się wykorzystać złotą godzinę na szybką, romantyczną sesję nad jeziorem. Były też zdjęcia z gośćmi – pełne radości, śmiechu i…  białych parasolek, które totalnie skradły show!
To był dzień, który przypomina, jak piękne mogą być śluby — autentyczne, bliskie i bez pośpiechu. Iryna i Adam stworzyli swój własny scenariusz – i właśnie takie historie lubię opowiadać najbardziej.